Wycieczka

W słoneczny dzień 9 maja udaliśmy się do siódmej drużyny Wileńskiej Straży Pożarnej. Zostaliśmy powitani przez przyjaznego strażaka, który przywitał wszystkich ręką. Zaczął opowiadać o swojej pracy i jej osobliwościach. Podkreślił, że jego zawód nie jest łatwy. Strażak – ratownik musi nie tylko zachować dobrą formę fizyczną i być wytrwały, ale także musi rozsądnie zachować się w nagłym wypadku. Przed wejściem w ogień ratownik musi pomyśleć o swoich działaniach, ale zrobić to szybko, ponieważ nie ma czasu, ważna jest każda minuta! Powiedziano nam, że okien i drzwi w czasie pożaru nie można otwierać. Drzwi i okna muszą być zamknięte, aby zminimalizować ilość tlenu w pomieszczeniu, który sprzyja procesowi spalania. Strażacy – ratownicy nie tylko gaszą pożary, ale także ratują życie w innych sytuacjach: w razie wypadku drogowego ratują ofiary z uszkodzonych samochodów; ratują ludzi, którzy zimą przełamali się pod lód i w innych przypadkach, gdy dana osoba nie może dotrzeć do brzegu.

Każdy dzień strażaka – ratownika rozpoczyna się od sprawdzania sprzętu. Było bardzo interesujące włożyć na siebie wodoodporny strój ratunkowy, który był nieoczekiwanie ciężki. Jeden strażak-ratownik zademonstrował użycie maski tlenowej i balonu podczas pożaru. Później pokazano nam samochody ratownicze i ich wyposażenie. Okazuje się, że pożary gaszą nie tylko woda, ale także piana, zależy od tego, co się pali. Ponadto przyjrzeliśmy się i potrzymaliśmy ratujący życie sprzęt używany podczas wypadków. Wreszcie pozwolono nam wsiąść do kilku samochodów roboczych i oglądnąć je od wewnątrz.

Po zapoznaniu się ze specjalnością strażaka-ratownika oglądnąwszy cały sprzęt i transpot, poszliśmy zobaczyć budynek, w którym pracują strażacy-ratownicy. Okazuje się, oprócz roboczych gabinetów jest kuchnia, łazienka, pokój do odpoczynku i sprzęt sportowy – tak jak w domu!

Członkowie drużyny byli weseli i przyjaźni, więc lekcja poznawcza nie była nudna. Szczególnie byliśmy zadowoleni, że mogliśmy zobaczyć wszystko z bliska i mogliśmy wszystkiego dotknąć. Po dobrym wrażeniu i bardzo zadowoleni z wycieczki z dobrym nastrojem wróciliśmy do szkoły.

Tomas Pietkiawiczius, Albert Gasperowicz

Print Friendly, PDF & Email

Komentowanie jest wyłączone.