Nietradycyjna lekcja z historii, nauki o społeczeństwie, życia w … sali sądowej

19 listopada w ramach planowania kariery uczniowie klasy g3b wraz z panią psycholog udali się na nietradycyjną lekcję do dzielnicowego sądu miasta Wilna. Uczniowie mieli okazję zapoznać się z salami posiedzeń, archiwum, gabinetami sędziów, a nawet tzw. „więzieniem”, czyli miejscem czasowego aresztu.

Na początku przedstawiciel sądu przedstawiła system sądowy Litwy. Dowiedzieliśmy się, że mamy 753 sędziów, w dzielnicowym 108, mają 93 pomocników,108 sekretarzy,15 stałych tłumaczy, kancelaria ma 7 pododdziałów.

W ciągu roku na Litwie rozpatruje się 310 tysięcy spraw, w sądzie dzielnicowym 70 tys. Codziennie odbywa się tu ok. 300 posiedzeń. Tempo rozpatrywania spraw ok.18 dni, spraw karnych 149 dni. Podkreślono, że ilość spraw cywilnych i administracyjnych rośnie, być może dlatego, że wykrywa się ich coraz więcej. Sądownictwo współpracuje z uczniami. Od 16 lat można bowiem być obserwatorem posiedzeń (oczywiście nie wszystkich).

Właśnie i nam się nadarzyła taka okazja. Byliśmy nimi i na początku swych obserwacji wysłuchaliśmy wyroku. Otrzymał … 4 lata. Następnie obserwowaliśmy kolejne posiedzenia. Pani prokurator proponowała określony okres, adwokat starał się go skrócić, przestępca bywało że płakał, inny uśmiechał się szczęśliwy, bo widział sympatycznych „świadków” i chciał się popisać.

Mieliśmy okazję niemało obcować z sędziami, adwokatami, prokuratorami, nawet zasiąść w krześle sędziego, przymierzyć jego szaty, zrobić zdjęcia. Otrzymaliśmy dużo informacji o pracy sędziego, studiach, wymogach.. Zadawaliśmy dużo pytań, na które zawsze odpowiadano.

Takie spotkanie niemało dało. Zrozumieliśmy, że trzeba się dużo uczyć, bo większość przestępców ma zaledwie 8 lub 10 klas. Większość z nich skazana jest za kradzieże, oszustwo. Zrozumieliśmy, że nawet gdzieś w Anglii znajdą cię i będziesz sądzony na Litwie. Taki przypadek oglądaliśmy. Czyli że trzeba być bardzo uważnym, dbać o swe rzeczy, bo zawsze może się znaleźć taki długoręki… Niektórzy z nas na pewno poważniej popatrzyli na życie. Przy okazji powtórzyliśmy Konstytucję, lekcję obywatelstwa, a nawet psychologii.

Chcielibyśmy podziękować dla pani psycholog (Ilona Łuczyńska), która zorganizowała taką lekcję. Kto wie, być może kiedy będziemy mieli swych sędziów… (na razie mamy dwóch)

Możliwość komentowania została wyłączona.