Konkurs recytatorski „Žiemos paukštužėlė“

27 lutego nauczycielki języka litewskiego J. Krylowiczenie oraz A. Druskiene Klingiene po raz pierwszy organizowały konkurs recytatorski wśród uczniów klas 1-4.

Udział w nim wzięli najlepsi recytatorzy z sąsiednich placówek oświatowych.

Wśród zwycięzców liczną grupę stanowili i nasi uczniowie.

2 miejsce – Monika Błażewiczute ucz. klasy 1a, 3 miejsce – Milana Trumpokais ucz. klasy 1b (nauczycielka K. Blažewiczenie).

Wśród klas 3-4:

1 miejsce – Dawid Jackiewicz (kl. 4a nauczycielka A. Druskiene Klingiene)
2 miejsce – Dmitrij Paramonow (kl. 3d nauczycielka A. Balczunaite-Markowa)
3 miejsce – Agnieszka Blažewiczute (kl. 4b nauczycielka K. Blažewiczenie)

Nasze gratulacje dla najlepszych

Nietradycyja lekcja języka angielskiego

28 lutego uczniowie klas 8B, G1C, G1A i G2b oraz nauczycielki języka angielskiego Inesa Rusecka i Sabina Gwozdowicz mieli przyjemność gościć w Wileńskim Teatrze „Tańca“na spektaklu „Frankenstein”, według książki angielskiej autorki Mary Shelley. Reżyserem sztuki jest Paul Stebbings. A była to nietradycyjna lekcja języka angielskiego, ponieważ spektakl był w tym języku. Uczestnikom wyjazdu spodobał się nie tylko spektakl, ale i nieduży, przytulny gmach teatru.

Kiedy rozbłysły światła reflektorów i na scenie pojawili się aktorzy, odczuwaliśmy prawdziwą magię teatru. Uwagę przykuwały niezwykłe ubrania i dekoracje, których było niewiele. Gra aktorów pełna swobody i naturalności wywołała na naszych twarzach śmiech, a innym razem zaskoczenie lub smutek. Po przedstawieniu bowiem rozległy się gromkie brawa. Ta sztuka pozostanie na długo w naszej pamięci.

TNT Theatre Britain to rodzaj objazdowego teatru, którego nadrzędnym celem jest szerzenie angielskiej i amerykańskiej kultury w krajach europejskich. Na repertuar składają się stare i współczesne dramaty i komedie, zaliczane już do klasyki.

Uczniowie naszej szkoły oglądali niejednokrotnie przedstawienie tego teatru: „Oliver Twist”, „Romeo i Julia”, „Przygody Tomka Sawyera”.

W drodze powrotnej otrzymaliśmy zadania związane z tym spektaklem, które z wielką przyjemnością wykonaliśmy. Podczas wyjazdu uważnie słuchaliśmy mowy artystów w języku angielskim i mamy nadzieję, że to dodatnio wpłynie na dalszą naukę języka. Mamy nadzieję, że podobne wyjazdy będą częściej organizowane.

Żiwile Sokołowskitie 8B

Wrażenia z rejonowego projektu technologii „Bendradarbiauti paprasta, atrasti – stebuklinga”

27 lutego odbył się rejonowy 1 etap projektu z technologii „Bendradarbiauti paprasta, atrasti – stebuklinga”. Uczestniczyli uczniowie klasy 7a Aleks Agapowas, Izabela Byczek, Gabriela Andruszkiewicz, Ineta Maculewicz, Karina Bronicka, Wilhelm Czejdo pod kierownictwem nauczycielki technologii Wandy Woroneckiej oraz uczniowie klasy 7 z Gimnazjum im. Gedyminasa pod kierownictwem nauczycielki technologii Daiwy Kurpienie i uczniowie klasy 5 z Gimnazjum im. J. Słowackiego z Bezdan pod kierownictwem nauczycielki Edity Werkowskiej.

Uczniowie naszej drużyny „Draugystė – stebuklas“ bardzo aktywnie szykowali się do spotkania: tworzyli emblematy, prezentację, zaproszenia, wypieki, szukali informacji na konkursy.

Spotkanie dało dużo miłych wrażeń, nowych kolegów, ciekawych wiadomości z dziedziny etykiety. Każdy za udział otrzymał prezencik. Czekamy na kolejne spotkanie u nowych przyjaciół.

Nauczycielka technologii Wanda Woronecka

Hej, Zapusty!

Góra pączków, za tą górą
Tłuste placki z konfiturą,
Za plackami misa chrustu,
Bo to dzisiaj są zapusty
Władysław Broniewski

Zapusty w kalendarzu chrześcijańskim są we wtorek przed Wielkim Postem. Jest to święto ruchome i zależy od daty Wielkanocy. Historia tego święta sięga starożytności. Już wtedy hucznie świętowano odejście zimy, objadając się do woli. Oprócz różnych potraw, serwowano też pączki i chrusty. Przy okazji święta łasuchów warto pamiętać, że jeden pączek ma w sobie aż 300 kilokalorii, czyli inaczej cztery syte obiady albo sześć puszek Coca Coli. Lepiej się jednak nie oszczędzać, bo jak mówi dawny przesąd, kto w Zapusty nie zje choćby jednego pączka, ten nie może liczyć na szczęście. A więc kontynuując tradycje, my uczniowie klas G1a i G1b wraz z wychowawczyniami Reginą Komar oraz Reginą Biełotkacz, 25 lutego od samego rana szaleliśmy w gimnazjum. „Cyganie“ spotykali przychodzących i częstowali obwarzankami, diabeł z aniołem , a kozioł z niedźwiedziem figle platali po korytarzach. W ten dzień na lekcjach w gimnazjum byliśmy obecni, później Centrum Dziennego Pobytu Osób Niepełnosprawnych zwiedziliśmy, przedstawiliśmy im swój program, wspólnie bawiliśmy się, tańczyliśmy, omal rogi nie pogubiliśmy (jeżeli naprawdę, to tylko bocian swój dziób połamał). Serdecznie dziękujemy p. dyrektor Jadwidze Ingielewicz za zaproszenie i cukierki, a także Paniom za poczęstunek.

Później przedstawiliśmy program dla społeczności gimnazjalnej: rodziców, nauczycieli, pracowników i uczniów. Tak, jak i przystaje na Zapusty, zaręczyli się Jasiek z Zarą, Zapust przybył i kogut piał. Zabawy towarzyskie, tańce, rozmowy przy pięknie udekorowanych przez rodziców stołach i wiadomo zjadanie smacznych blinów upieczonych przez nasze kucharki.

Cieszymy się ze wspólnej zabawy

Uczniowie klas G1ab
wraz z wychowawczyniami

Niesamowita podróż

Uczeń klasy G2b Dawid Rynkiewicz został przez gimnazjum wynagrodzony wycieczką za aktywny udział w konkursach, olimpiadach i rozmaitych imprezach formując wizerunek gimnazjum oraz za dobrą naukę. Toruń i inne miasta polskie Dawid zwiedził w terminie 22-24 stycznia. Oto jest relacja Dawida.

Zaczęliśmy swoją podróż od Domu Polskiego w Wilnie. Wyjazd był o 6:00. Podczas drogi zaprzyjaźniłem się z wieloma osobami i każdy z tych uczniów był nadzwyczajny. Razem ze mną jechało 40 celujących uczni z Wilna i rejonu wileńskiego, a także 5 nauczycieli z Wilna. Najciekawszą rzeczą było to, że jechały 33 dziewczyny i tylko 7 chłopców. Pierwszym punktem wycieczki był zamek krzyżacki w Nidzicy. W zamku zwiedzaliśmy 4 sale. W pierwszej sali znajdują się eksponaty ukazujące najstarszą historię Prusów, zamku i miasta. Druga sala to zdjęcia Nidzicy – Neidenburga sprzed I i II wojny światowej, piękne kafle mazurskie oraz wydawnictwa religijne pisane gotykiem, adresowane do Mazurów. Trzecia sala nazywana zbrojownią mieści kopie uzbrojenia piechoty chłopskiej i rycerstwa z okresu bitwy pod Grunwaldem. Wyposażenie mazurskich chałup, sprzęty użytku domowego, a więc etnografia zajmuje czwartą salę. Z parteru przenosimy się na pierwsze piętro zamku, gdzie znajduje się galeria Hieronima Skurpskiego. Grafiki i obrazy jednego z najwybitniejszych artystów Warmii i Mazur znajdziemy w Sali „Relax”. Z galerii przechodzimy do największej i najważniejszej sali. „Sala Rycerska” to dawna kancelaria wójta, kaplica i refektarz. Znajdujemy tu piękne XV wieczne polichromie oraz gotyckie sklepienie. Zwiedzanie zamku kończymy wizytą na sali widokowej. Sala widokowa to dawny krzyżacki spichlerz z pięknym starym obelkowaniem drewnianym i gankami wartowniczymi oraz z panoramą na miasto, zamek i okolicę, sala widokowa to również sala wystawowa Nidzickiego Ośrodka Kultury noszącą nazwę „Galerii pod Belką”. W gotyckiej scenerii sal zamkowych organizowane są również koncerty, wernisaże, konferencje, bankiety, biesiady i bale.

Drugim przystankiem naszej wycieczki w Polsce był Bydgoszcz. Mieliśmy przewodnika, który nam pięknie i dokładnie opowiadał o historii miasta i jego ciekawostkach. Dziękujemy także „Mano turas”, które wypożyczyli nam nagłośnienie. Z Bydgoszczy najwięcej zapamiętała się „Opera Nova”. Jedyny teatr operowy na terenie Kujaw i Pomorza, należy do najważniejszych instytucji artystycznych regionu. Także najśmieszniejszą część wycieczki była rzeka Brda. Wszyscy z tej nazwy się śmieli i w ciągu dalszych dni żartowali o tej rzece. Jedna z ciekawostek Bydgoszczy to jest największy park miejski w Polsce – Myślęcinek – o powierzchni 830 ha i uliczki wąskie przypominające Wenecję.

Ostatnim przystankiem naszej podróży było miasto Toruń. Kiedy przyjechaliśmy do miasta, zakwaterowaliśmy się w domu pielgrzyma Jana Pawła II. Warunki były naprawdę dobre, jak hotel 3-4 gwiazdkowy. W czwartek z rana wyruszyliśmy do Toruńskiej Piernikarni Mistrza Bogumiła. W piernikarni wypiekliśmy piernika ozdobnego, a także zwiedziliśmy muzeum, poznaliśmy historię piernika i właścicieli piernikarni przez pokolenia. Także poczęstowali nas toruńskimi piernikami. Najwybitniejszy piernik jest katarzynka od imienia Katarzyna. Dużo jest legend o katarzynce, lecz jedna z nich brzmi tak: legenda mówi, że jeden z toruńskich piernikarzy zachorował i poprosił swoją córkę Kasię, aby ta zastąpiła go przy pracy. Katarzyna nie mogła znaleźć foremek i wycięła kubeczkiem 6 kółeczek, które ułożyła w piecu. Niestety zostały położone za blisko siebie i dlatego zlepiły się w jedną całość. Dziewczyna bardzo się tym zmartwiła, ale zupełnie niepotrzebnie. Nowy kształt pierników bardzo się spodobał i bez problemu sprzedała swoje wypieki. Od tej pory pierniki mające 6 zaokrąglonych boków noszą nazwę katarzynek. Jak zwiedziliśmy muzeum, dalej nas czekała 3h wycieczka po mieście. Najładniejszym miejscem w Toruniu jest Rynek Staromiejski, który się dzieli na nowy i stary rynek. Najpiękniejszym budynkiem był kościół pod wezwaniem Świętego Ducha. Następnego dnia czyli w piątek z samego rana wyruszyliśmy do planetarium W. Dziewulskiego. Oglądaliśmy makrokosmos czyli z czego składa się kosmos i byliśmy na przyszłej bazie Marsa.

Dziękuję dla gimnazjum za niesamowitą możliwość zwiedzania miast!

Uczeń kl. G2b Dawid Rynkiewicz