„Jutrzenka” w Druskienikach

31 maja chór „Jutrzenka” miał nietradycyjne zajęcia w Druskienikach. Wraz z chórem pojechało kilkoro nauczycieli: Justyn Alicki, Mirosława Wróblewska oraz organizatorka wycieczki – Olga Krasodomska.

Najpierw zwiedziliśmy skromne muzeum M. K. Cziurlionisa . Dowiedzieliśmy się o życiu rodziny kompozytora , dzieciństwie jak również o jego twórczości muzycznej. Obecne muzeum kiedyś było domem mieszkalnym, składającym się z kilku pokojów. Z zainteresowaniem oglądaliśmy wnętrze domu i sprzęty , które kiedyś były własnością rodziny Cziurlionisów. Później udaliśmy się na spacer. Miasto jest bardzo uporządkowane, pełne zieleni i kwiatów.

Później mieliśmy zajęcie w basenie „Aqua parku”. Tam wesoło spędziliśmy czas- kąpaliśmy się, zjeżdżaliśmy z górek wodnych itd.

Po trzygodzinowym pobycie w basenie byliśmy bardzo głodni, dlatego poszliśmy do restauracji. Do domu wróciliśmy pełni miłych wrażeń.

W imieniu wszystkich uczniów chcemy podziękować organizatorom i nauczycielom za piękną organizację i opiekę . Chcemy także złożyć podziękowanie za wsparcie finansowe spółce „VILNVARSA”.

Uczennica klasy 7b Żiwile Sokołowskitie

Ach ten piękny historyczny dzień…

Nie zawsze piękna słoneczna pogoda sprzyja podróżom, a jeżeli jeszcze ponad 33°C w cieniu, ale mimo wszystko wybraliśmy się zwiedzić okolice miasta Niemenczyn. W sumie przeszliśmy ok. 10 km.

A więc 12 czerwca od godziny 8 wyszliśmy uzbrojeni w wodę, kapelusze, kremy ochronne, apteczki, okulary, piłki i oczywiście pozwolenia od rodziców i itd. Najpierw był młyn, o który zahaczyliśmy. Wycieczka nasza miała przede wszystkim cel edukacyjno-poznawczy. A jak wiemy, na piętrze młyna kiedyś znajdowała się szkoła. Dziś w trawach i zaroślach trudno coś zobaczyć, ale jeden punkt zaliczyliśmy, tylko że nawet słońce nie pozwoliło na wykonanie porządnego zdjęcia.

Następnie ulicą piliakońską w dół, w górę, pośród krętych dróżek przedostaliśmy się do rzeczki Niemenczynki i musieliśmy ostrożnie przejść przez „most”, który stale zatapiają bobry, w ten sposób broniąc się przed cywilizacją.

Nareszcie cel naszej podróży… wzgórze niemenczyńskie / Piliakolnia. Kiedyś tu było słynne grodzisko niemenczyńskie z XIV wieku. W dobie obecnej odbywają się tu uroczystości w Dzień Mendoga. Mimo upału klasa dość szybko znalazła się na samej górze i mogła obserwować i zachwycać się pięknym widokiem. Trochę jakiegoś wiaterku nawet złapaliśmy !!!

Następnie dość aktywne spędzanie czasu, gry, zabawy, sesje zdjęciowe i poszukiwanie cieniu, co okazało się marzeniem ściętej głowy.

Na szczęście mieliśmy dostęp do wody źródlanej ze studni u gospodarza, więc z pragnienia nie umarliśmy.

O ile to jest grodzisko historyczne (okres średniowiecza) , więc wypróbowaliśmy strzelania z łuku. Rzecz dziwna, ale dziewczynki strzelały bardziej celnie, po chłopcach długo szukaliśmy strzał w trawie (jedna taka strzała kosztuje ponad 15 euro).

Najprzyjemniejsze, co nas oczekiwało, to na tej spiekocie lody i pizza. Taką niespodziankę sprawili nam rodzice Nikity Nowickiego, którzy nie tylko zatroszczyli się o pokarm dla ciała, ale i dla ducha. Znaleźli wolny czas, chęć i atrakcje dla uczniów, za co jesteśmy Im bardzo wdzięczni. Tatuś Nikity dał doskonałą lekcję strzelania z łuku.

Ale czas dobiegł końca, słońce piekło gorzej niż na pustyni, więc droga powrotna okazała się krótsza, ale bardziej wyczerpująca. Każdy tylko marzył o zimnej kąpieli i odpoczynku.

Na szczęście, wszyscy wrócili cało i zdrowo i we czwartek stuprocentowo byli na lekcjach. Z pewnością każdy z uczniów utrwali ten dzień na długo i wykorzysta na lekcjach geografii, przyrody, historii, wych. fizycznego i innych przedmiotów.

Wychowawczyni klasy 5a
A. Sudenis

Dzień Rodziny w klasie 2d

3 czerwca uczniowie klasy 2d przyszykowali występ dla swoich rodziców. Dzieci za pomocą wierszy i piosenek wyraziły miłość do swoich rodziców. W swoim występie uczniowie pokazali swoje umiejętności. Rodzice z zachwyceniem patrzyli na swe dzieci, podtrzymywali ich oklaskami. Po występie uczniowie zaprezentowali własnoręcznie wykonane podarki dla rodziców. Występ przeszedł w świątecznej i uroczystej atmosferze.

Nauczycielka klas początkowych
Tatiana Paramonowa

Święto Mamy i Taty

4 czerwca w klasie 2b odbyła się uroczysta akademia z okazji Dnia Mamy i Taty. To święto jest wyrazem wdzięczności dzieci, szacunku i miłości do rodziców.

Dzieci ze szczerego serduszka recytowały piękne wiersze, śpiewały piosenki, tańczyły, następnie zaprezentowały inscenizacje teatralne pt. „Uparty koziołek” oraz „Dwie mamy”. Wszyscy uczniowie byli poprzebierani zgodnie ze swoją rolą. Można było obejrzeć różne zwierzęta i ptaki oraz upartego koziołka, który wcale nie słuchał mądrych rad rodziców. Za swoje nieposłuszeństwo był ukarany. Po części artystycznej dzieci wręczyły rodzicom własnoręcznie wykonane laurki. Uściskom i całusom nie było końca. Publiczność była zachwycona popisami dzieci. Na twarzach zebranych matek i ojców malowało się wzruszenie, ale także i duma ze swoich zdolnych pociech.

Świąteczna, niecodzienna atmosfera na pewno zostanie na długo w pamięci wszystkich rodziców.

Wychowawczyni klasy 2 b
Aldona Germanowicz

Pożegnania nadszedł czas…

6-7 czerwca w naszym gimnazjum uczniowie klas 4a, 4b i 4c pożegnali się z „początkówką” oraz ze swymi paniami. Cztery lata wspólnej nauki, zabaw i zajęć, podróży, wycieczek, koncertów i świąt szybko minęły, aż nadszedł czas pożegnania. Dziś nasi czwartacy szykują się do rozpoczęcia kolejnego etapu w życiu szkolnym, nauki w klasie piątej.

W tym smutnym, jednocześnie wesołym dniu czwartacy zaprezentowali zebranym gościom swoje talenty aktorskie, recytatorskie i taneczne, przypomnieli lata spędzone w „początkówce”. Podziękowali swym rodzicom za pomoc przez wszystkie 4 lata nauki w szkole, za zrozumienie, cierpliwość-za te wartościowe dary, których nie można kupić za żadne pieniądze. Z ogromnym wzruszeniem pożegnali swe panie…

Pożegnania zawsze są trudne, ale to pożegnanie zawiera w sobie przecież początek nowej przygody w poznawaniu świata w klasach starszych. Życzymy naszym uczniom „by przyjazny był im świat, by w dzienniczku dziesiąteczki przez najbliższe kilka lat, a gdy będą już dorośli, niechaj szczęście sprzyja im, by mogli tworzyć lepszy i piękniejszy świat…”

Wychowawczynie Alina Cesiul,
Czesława Lachowicz, Mirosława Szablińska