Obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych

Żołnierze Wyklęci to ludzie, którzy zostali zmuszeni, aby walczyć z innym okupantem o wolność, mimo że wojna się skończyła. Zostali wyklęci, przez kilkadziesiąt lat byli nieobecni w historii przede wszystkim Polski, skazani na śmierć.

Dzisiaj wrócili. To ogrom zasług Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) i innych osób, że jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ten ważny dzień dla historii obu naszych państw został ustanowiony przez Sejm w 2011 roku z inicjatywy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i upamiętnia on żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległego państwa.

1 marca obchodzimy święto Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, święto honorujące i upamiętniające żołnierzy polskich podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego, działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP.

Społeczność naszego gimnazjum, zresztą jak i większość placówek nie tylko oświatowych Litwy przyczyniła się do obchodów tego święta. Przecież upowszechnienie wiedzy o tzw. Żołnierzach Wyklętych jest bardzo ważne dla naszej młodzieży.

23 lutego grupa młodzieży naszego gimnazjum (kl. g1a, g1b, część g2a) wraz z wychowawczyniami, innymi nauczycielami i administracją udała się na zaproszenie Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie i Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej do Domu Kultury Polskiej w Wilnie na projekcję pierwszego fabularnego filmu o Żołnierzach Niezłomnych „Historia Roja„. Film został poprzedzony krótkim zarysem historycznym wygłoszonym przez Piotra Łapińskiego, historyka Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.

Awanturnicza opowieść oparta na faktach o starszym sierżancie Mieczysławie Dziemieszkiewiczu, dwudziestoletnim chłopaku, który zaraz po zakończeniu II wojny światowej i rozpoczęciu radzieckiej okupacji formuje własny oddział. Oddział „Roja” walczył do 1951 roku.

Zdaniem uczniów jest to taki film, o którym mówić dużo nie trzeba, to trzeba po prostu przeżyć. To jest nasza historia, nasza przeszłość, a bez przeszłości nie ma przyszłości.

24 lutego 2017 roku Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie odwiedzili przedstawiciele Wileńskiego Klubu Rekonstrukcji Historycznej Garnizonu w Nowej Wilejce. Klub powstał 5 listopada 2014 roku i zrzesza wileńskich miłośników historii wojskowości oraz zajmuje się rekonstrukcją historyczną 13 Pułku Ułanów Wileńskich, 85 Pułku Piechoty (Strzelców Wileńskich), 19 Pułku Artylerii Lekkiej oraz Samoobrony Wileńskiej i Armii Krajowej. Podczas spotkania członkowie klubu przybliżyli zebranym historię formacji, które reprezentują, a także przedstawili broń oraz umundurowanie. Jeden z organizatorów pan Waldemar Szelkowski opowiedział o celach organizacji.
Następnie 1 marca na zaproszenie Ambasady RP w Litwie uczniowie klas g2, g4, nauczyciele i administracja naszego gimnazjum udała się do DKP na projekcję filmu „Inka. Zachowałam się jak trzeba”. Była to filmowa opowieść o legendarnej łączniczce z Oddziału V Wileńskiej Brygady AK, działającej na terenie Pomorza.

Film poprzedziła prelekcja dr Kazimierza Krajewskiego z Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie. Kolejna dawka patriotyzmu, nowe doświadczenia i przeżycia i być może nasza młodzież spojrzy na życie z innej perspektywy.

2 marca uczniowie klas g2, g4 gimnazjum Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie mieli nietradycyjną lekcję historii. Nauczycielki Wida Borkowska i Alina Kiriłowa zorganizowały wyjazd do Ponar, miejsca największej zbrodni okupanta niemieckiego w czasie II wojny światowej. Pan Michał Rzepiak, członek Rodziny Ponarskiej i właściciel Kresowego biura podróży przeprowadził wycieczkę, tym samym przybliżył nam historię lat 1941-44, kiedy to zamordowano około 100 tysięcy ludności różnej narodowości.

Ponary to dzisiaj jedna z dzielnic Wilna, która przed wojną była niewielką miejscowością letniskową, zamieszkiwaną głównie przez pracowników kolei, urzędników i wojskowych. Jednak od II wojny światowej Ponary kojarzą się Polakom, Żydom z masową śmiercią, z planowym i systematycznym mordowaniem całych rodzin żydowskich i inteligencji polskiej. W lesie ponarskim w latach 1941-1944 poniosło śmierć ok. 70 tys. Żydów i 20 tys. Polaków, zamordowanych przez hitlerowców i szaulisów litewskich, którzy zdecydowali się na kolaborację z okupantem. Prawda o zbrodni w Ponarach przez wiele lat była tajemnicą, podobnie, jak zbrodnia katyńska.

Miejmy nadzieję, że te wszystkie lekcje, filmy, spotkania nie przejdą w zapomniane.

Możliwość komentowania została wyłączona.