Nie zostaliśmy obojętni i my

W Gimnazjum im. K. Parczewskiego od 5 czerwca odbywała się akcja „Nie bądź obojętny“, która została zorganizowana w celu pomocy dla chorego 8 letniego Oskara Winsłowasa. Grupa robocza projektu ERASMUS+ “Incubator For Future European Entrepreneurs“ zachęciła wszystkich uczniów, rodziców, nauczycieli oraz pozostałą społeczność gimnazjalną do wzięcia w niej udziału. Wolontariusze projektu “IFFE“, uczniowie klasy G3 odwiedzili wszystkie klasy, oczekując na wsparcie. Uczniowie, według swoich możliwości ofiarowali pieniądze, część zaś rodzice przeleli na konto bankowe. 14 czerwca ofiarowane pieniądze w sumie 2405,17 euro były przekazane dla rodziny Wincłowas na leczenie Oskara. Jesteśmy zadowoleni i dumni z takiego aktywnego udziału wspólnoty gimnazjum w tej dobroczynnej akcji.

Serdecznie dziękujemy wszystkim nieobojętnym osobom, którzy przyczyniły się do tej akcji!
Oskarowi życzymy wytrwałości w przezwyciężeniu choroby, Jego imię przecież kojarzy się ze zwycięstwem, siłą i pięknem. Ma prawdopodobnie pochodzenie skandynawskie i oznacza ten, który otrzymał miecz z rąk bogów. Oby ten miecz towarzyszył małemu Oskarowi przez bardzo długie lata Jego pięknego życia.

Dominika Bogdewicz, uczennica klasy G2b

Koordynator projektu Erasmus+ Inesa Rusiecka

Działalność jest finansowana programem Erasmus+

Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za umieszczoną w tym artykule treść. Artykuł odzwierciedla tylko i wyłącznie poglądy jego autorów.

Działalność Erasmus+ „Birds without Borders“ w Słowenii

W dniach 3-7 czerwca sześcioro uczniów i troje nauczycieli projektu Erasmus+ „Birds without Borders“ / „Ptaki bez granic“ z Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego mieli możność obserwować ptaki w słoweńskim regionie Istria oraz zbadać, jak ściśle człowiek jest powiązany z otaczającym środowiskiem. Podczas trzeciego spotkania projektowego wszystkie zadania nasi uczniowie wykonali wspólnie z rówieśnikami z Portugalii, Rumunii, Turcji i Słowenii.

W tym samym czasie odwiedziliśmy rezerwat o niesamowitej urodzie w Zatoce Skocjańskiej, który powstał na miejscu byłego wysypiska. Uczyniono to dzięki inicjatywie miejscowych uczniów, którzy nie byli obojętni wobec przyrody, a szczególnie do małej mewy. Widocznie z powodu zanieczyszczenia populacja tych ptaków gwałtownie malała. W ramach projektu Erasmus+ „Birds Without Borders“ / „Ptaki bez granic“ uczestnicy spotkania stworzyli filmiki, w których kreatywnie występują w kwestii ochrony Skocjańskiej Zatoki.

Soline Pads – miejsce, w którym sól morska jest ekstrahowana przez odparowanie – wywarło również duże wrażenie na uczestnikach projektu. W celu utrzymania właściwego ekosystemu odbywa się to tylko w starożytny sposób. Widzieliśmy tutaj interesującego ptaka – szczudłaka , który ma najdłuższe nogi pośród europejskich ptaków w porównaniu do długości ciała.

Oglądaliśmy też ptaki na różnych szlakach edukacyjnych. Jeden z nich miał 9 km długości! Odwiedziliśmy jaskinie Skocjańskie, które są oszałamiające w swoim pięknie. W jaskini widzieliśmy wszystkie rodzaje stalaktytów i stalagmitów, gdzie płyną podziemne rzeki. Droga prowadzi dalej przez kanion rzeki Reka. Na zewnątrz jaskinie skocjańskie są również bardzo piękne: tu wznosi się wodospad, a tam płynie rzeka Reka.

Piękno uzdrowiskowych miast Portoroz, Piran, Izola podziwialiśmy płynąc małym statkiem, gdy jednocześnie załoga grillowała dla nas ryby i kalmary. Mając nadzieję na porcje ryb, towarzyszyły nam mewy morskie, a małe kormorany starały się zdobyć swoje posiłki z pułapek małży. Badaliśmy miasto Isola, z mapą w rękach wykonując zadania: licząc ptaki miasta, szukając rzeźb z ptakami, a po pokonaniu tego szlaku czekała na nas kąpiel w morzu.

Interakcja między ludźmi a ptakami była badana przez uczniów podczas zajęć w Centrum Edukacyjnym Skocjańskiej Zatoki. Uczniowie polepszyli swoje umiejętności debatowania dzięki specjalistce w tej dziedzinie p. Bojanie Skrt, przybyłej ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, która uczyła, a także oceniała debaty.  Dużo było mówiono o negatywnym wpływie rostu miast oraz zanieczyszczenia środowiska na populację ptaków. Upewniliśmy się, że Zatoka Skocjańska jest doskonałym przykładem tego, w jaki sposób człowiek i ptaki mogą być dobrymi sąsiadami.

Podczas tego spotkania uczestnicy projektu poruszyli również temat (nie) legalnego polowania w swoich krajach. Dla naszego zespołu była to doskonała okazja, by przedłużyć akcję  „Chrońmy bociany”, którą rozpoczęliśmy w naszym gimnazjum, a teraz około 50 uczestników projektu poparło naszą inicjatywę, podpisując się na plakacie akcji. Uczniowie wyciągnęli wnioski z dobrych przykładów interakcji między człowiekiem a środowiskiem, a przykład działaczy Zatoki Skocjańskiej dał uczniom większe zaufanie do własnych możliwości.

Młodzi ludzie upewnili się, na ile powiązane są relacje między człowiekiem a przyrodą zarówno w mieście, jak i poza nim, a przykłady pozytywnej interakcji zainspirowały uczniów do ochrony środowiska naturalnego i litewskiego ptaka bociana.

Więź między ludźmi a ptakami w mieście została także odzwierciedlona w krótkim dramacie napisanym przez słoweńskich uczniów, w którym wystąpili uczniowie z pięciu krajów. Ujawniono także inne umiejętności uczestników: układanie wierszy o ptakach, malowanie plakatów, udział w konkursie fotograficznym Birds GO, a wszystko to zostało zaprezentowane dla społeczności szkolnej podczas ostatniej imprezy.

Byliśmy również zafascynowani tym, z jaką dumą Słoweńcy pielęgnują swoje tradycje: we wsi rodziny wciąż produkują oliwę z oliwek według starożytnych metod. Tutaj przygotowano dla wszystkich niespodziankę i pokazano, jak są zbierane w lesie drogie grzyby trufle przy pomocy psów.  Później mogliśmy skosztować trufli. A podczas tradycyjnego festiwalu w Marezige usłyszeliśmy nie tylko patriotyczne piosenki o tym kraju i regionie – Istrii, ale także dzieci ze sceny opowiadały żarty w starożytnym dialekcie, a wszyscy to zrozumieli, ponieważ śmieli się. Podczas tej uroczystości w miasteczku Marezige zostaliśmy przedstawieni społeczności jako honorowi goście – gościnność jest jedną ze słoweńskich cech.

Podczas pobytu projektowego w Słowenii zdaliśmy sobie sprawę, że w nazwie kraju odzwierciedla się słowo „love“ ( pl.miłość) – tutaj ludzie naprawdę dbają o swoją przyrodę, tradycje i kraj.

17 czerwca uczniowie gimnazjum, którzy reprezentowali Litwę podczas trzeciego spotkania działalności projektu Erasmu+ „Birds without Borders“, zorganizowali sprawozdawcze spotkanie z pobytu w Słowenii dla społeczności gimnazjum.

Nauczycielka gimnazjum Irena Dzwinel i koordynator projektu Erasmus+ „Birds without Borders”  Inesa Rusiecka

Działalność jest finansowana programem Erasmus+

Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za umieszczoną w tym artykule treść. Artykuł odzwierciedla tylko i wyłącznie poglądy jego autorów.

Od Aswei (Oświe) do Bałtyku

W upalny czerwcowy dzień uczniowie klasy 8a wyruszyli nad Asweję. Długie, płytkie, piaszczyste wejście do wody, trawa i drzewa dochodzące do samych brzegów, półdzikie miejsca i tak potrzebny cień pod rozłożystym prawie 250 lat liczącym dębem. Kąpiel, gra w piłkę, łowienie ryb i długie rozmowy przy ognisku urozmaiciły naszą codzienność. Natomiast na zakończenie roku szkolnego udaliśmy się nad Bałtyk. Z początku zwiedziliśmy Sad Japoński we wsi Mażucziai. Szczególnej uwagi zasługują obficie kwitnące azalie, które wyhodowane są przez zaproszonego z Japonii bonzaistę. Bonsai jest dziedziną łączącą elementy sztuki i ogrodnictwa. Bonzaista, dostrzegając różnorodność form roślin, zmiany sezonowe i czas, tworzy miniaturowe leśne krajobrazy, kompozycje lub wyjątkowe oddzielne drzewka. Zachwyciły nas zagospodarowane tereny i różnorodność klonów.

Kąpiel w Bałtyku, plażowanie, zdjęcia pamiątkowe, spacer po Połądze i tak dotarliśmy do Muzeum Bursztynu, którego założycielem był F. Tyszkiewicz. Jedną z pasji hrabiego Feliksa Tyszkiewicza z żoną Antoniną było kolekcjonowanie bursztynu wykopaliskowego. Zgromadzili jego wspaniały zbiór, w którym szczególnie cenne są inkluzje- owady i części roślin zatopione przed wiekami w żywicy. Obejrzeliśmy bursztyn z Australii, Afryki, Azji oraz Ameryki. A dokoła muzeum podziwialiśmy setki krzewów kwitnących róż. Pełni wrażeń i wypoczęci wróciliśmy późnym wieczorem, a od jutra rozpoczęły się wakacje.

Nauczyciel metodyk biologii Regina Komar

Migawki z piątego dnia obozu „Tęcza” (druga zmiana)

21 czerwca, czyli piąty dzień naszego obozu, był pełen wrażeń i atrakcji. Dziś znów powróciliśmy do naszego ukochanego Wilna. Z wielkim zainteresowaniem poznawaliśmy historię Katedry Wileńskiej, sięgającą okresu rządów króla Mendoga, oraz jej podziemia. Groby wielkich książąt litewskich i królów Polski – Aleksandra Jagiellończyka, Elżbiety Habsburżanki, Barbary Radziwiłłówny oraz urna z sercem Władysława IV Wazy, jak też prochy wielu innych przedstawicieli sławnych rodów, znajdujące się w podziemiach Bazyliki archikatedralnej nie tylko zasługują na szczególną uwagę, ale są też dowodem wielkości Wilna i jego sławnej historii.

Później udaliśmy się na wycieczkę po Wilnie. Widzieliśmy miasto pod nieco innym kątem będąc na pokładzie statku, który żeglował po Wilii. Podziwialiśmy znajdujące się na brzegach historyczne budynki centrum miasta, zobaczyliśmy wileńskie mosty. Nasza trasa brała początek przy moście Króla Mendoga. Uwieńczeniem naszej wycieczki był obiad w restauracji McDonald’s.

Obozowe dni mijały nam szybko, niczym nurt rzeki Wilii, przepływającej nieopodal naszych domów. W jej wodach echem odbijał się nasz śmiech i śmiech naszych małych uczestników. Organizatorzy obozu cieszą się, że obóz minął w wesołej i przyjaznej atmosferze. Niechaj chwile przeżyte na obozie jeszcze na długo zostaną w pamięci naszych obozowiczów.

Organizatorzy obozu:
H. Feklistowa, J. Borkowska, W. Jackewicziene

Migawki z czwartego dnia obozu „Tęcza” (druga zmiana)

Odpoczynek nad wodą jest jedną z najczęściej wybieranych form aktywności w okresie wakacji, więc nic dziwnego, że w czwartek 20 czerwca uczestnicy obozu „Tęcza” wyruszyli nad jezioro Giela.

Pobyt nad jeziorem sprawił wszystkim dużo radości zwłaszcza, że pogoda była udana. Kąpiel w jeziorze, zabawy z przyjaciółmi sprawiły, że wkrótce nasze brzuszki zaczęły się upominać o posiłek. Dobry humor i apetyt towarzyszył nam wszystkim podczas pieczenia oraz jedzenia kiełbasek. Po mile spędzonym dniu zadowoleni wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Organizatorzy obozu